Tryb życia

Palenie tytoniu wymagałoby chyba oddzielnego rozdziału. Można co prawda wspomnieć, że nikotyna jest częstą przyczyną, że warto rzucić i tak dalej – ale byłoby to niedomówienie. Palenie jest jedną z najczęstszych przyczyn. W jednym z badań (1) przeprowadzonych w 2005 roku we Włoszech okazało się, że niemal 40% pacjentów zgłaszających się do lekarza z zaburzeniami wzwodu pali bardzo dużo (ponad paczkę dziennie), podczas gdy zaledwie 4% Włochów pali równie intensywnie – oznacza to, że nikotyna w dużych dawkach zwiększyła ryzyko DZIESIĘCIOKROTNIE! Dla palących mniej intensywnie nie było aż tak drastycznej różnicy, zaś porównanie eks-palaczy wykazało, że rzucenie cofa uszkodzenia.

Bardzo ciekawie wypada porównanie dwóch grup mężczyzn – z zaburzeniami, oraz grupy kontrolnej (2). Ci, którzy mieli problemy, statystycznie jedli więcej mięsa i nabiału, za to mniej warzyw, owoców i roślin strączkowych. Niemal dwukrotnie częściej wiedli siedzący tryb życia, ponad dwa razy częściej palili i mieli wyższy poziom cholesterolu. Jest to dość logiczne – wiadomo, że produkty odzwierzęce powodują zapchanie naczyń krwionośnych, a wzwód to nic innego jak napompowanie członka krwią.

Nie chciałbym prawić kazań, ale zwykła uczciwość nakazuje to napisać – jeśli zaburzenia są związane z zapchaniem tętnic, możliwe, że niedługo będą one najmniejszym problemem. To może być sygnał od organizmu – „stary, zrób coś z tym, bo skończysz z zawałem”. Niestety, nie istnieje prosta metoda na zlikwidowanie miażdżycy. To oczywiście jest możliwe, ale wymaga wyrzeczeń, zmiany diety i trybu życia.

Sposoby opisane na stronce powinny pomóc nawet wtedy, gdy tętnice są trochę pozapychane – po prostu „zmuszą” one organizm do pompowania większej ilości krwi. Ale to trochę jak lakierowanie samochodu, który przerdzewiał na wylot – będzie jakiś czas ładnie wyglądać, a potem się po prostu rozsypie. Oczywiście nie każde zaburzenie wzwodu jest wywołane zapchaniem tętnic – każdy sam może ocenić, ile w życiu nagrzeszył.

Sposoby radzenia sobie z miażdżycą opisałem na innej witrynie – http://www.miazdzyca.naturalneleczenie.com.pl/, są one skuteczne i po kilku latach ryzyko zawału powinno być bliskie zera, są to niestety metody dość trudne. Niestety, nie ma tu drogi na skróty – internetowi szarlatani wmawiają ludziom, że jest cudowne zioło, cudowna dieta, cudowna witamina – to zwykłe kłamstwa. Nie działa witamina C, co bardzo dokładnie (wbrew temu, co wam wmawiają szarlatani) sprawdzono. Żadne zioło nie będzie miało dużego wpływu, co najwyżej minimalny. Diety niskowęglowodanowe błyskawicznie zapychają tętnice, a nie oczyszczają, co wielokrotnie potwierdzono badaniami. Można o tym poczytać na stronce, gdzie są wypisane najczęstsze mity alternatywnej medycyny, wraz z linkami do badań pokazującymi, jak jest naprawdę: 

http://www.mity.lekiznatury.net.pl/

1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15510183

2. http://www.nature.com/ijir/journal/v18/n4/full/3901438a.html