Gdy pomoże tylko chirurg…

Czasami zdarza się, że penis jest najzwyczajniej w świecie uszkodzony. Wzwód polega na dosłownie „napompowaniu” go krwią. Jeśli rozerwaniu uległa struktura, mająca za zadanie blokować jej odpływ, żadne terapie, suplementy czy leki nic nie dadzą.

Niestety, ale nie istnieje metoda samodzielnego sprawdzenia, czy do takich uszkodzeń doszło – chyba, że ktoś to po prostu pamięta, silne uderzenie w członka podczas wzwodu albo jego odkształcenie (na przykład przy pozycji gdy kobieta jest na górze) może spowodować dosłownie rozerwanie kilku struktur. Słychać wtedy trzask, ból jest bardzo silny, pojawia się duży krwiak. Jeśli ktoś nie zgłosi się z tym na pogotowie, jest duża szansa, że będzie miał potem problemy.

Co prawda samodzielna diagnoza uszkodzeń jest niemożliwa, ale można zakładać, że jeśli wzwód występuje, ale rzadko – hydraulika nie jest mocno uszkodzona. Zdarzają się jednak problemy niewielkie, na tyle małe, by erekcja czasem się pojawiała.

Jeśli wzwodu nie ma bez względu na okoliczności, nawet przy zażywaniu leków typu viagra, pozostaje wizyta u lekarza. Korekta tego typu uszkodzeń to często banalny, kilkunastominutowy zabieg, porównywalny do wizyty u dentysty, tyle że bez bólu.